poniedziałek, 1 lipca 2013

O metodach nauczania języka obcego

Coraz doskonalsze metody nauki i dynamiczny rozwój cywilizacyjny sprawia, iż wszystko przychodzi nam łatwiej. Dlaczego nie skorzystać z dobrodziejstw technologii przy nauce języków obcych? Na ile nowatorskie metody nauki oferują obecnie szkoły językowe i czy to działa? Prześledźmy różne możliwości kształcenia, jakie daje nam nowoczesna technologia oraz te bardziej tradycyjne metody nauki języków obcych.

I tak, w historii edukacji języków obcych przypadającej na lata osiemdziesiąte XIX wieku mieliśmy już możliwość obserwowania zwrotu w podejściu do nauki języka, czego rezultatem była metoda bezpośrednia, w której język mówiony stał się decydującym i jedynym celem nauczania. Precyzyjne tłumaczenia i poprawność gramatyczna przestały się niemal zupełnie liczyć. Istotą metody było wykształcenie w uczniu tzw. wyczucia językowego poprzez naśladowanie wypowiedzi nauczyciela. Główna zasada, jaka obowiązywała mówiła, że język ojczysty jest elementem utrudniającym opanowanie języka obcego. Dlatego język obcy powinien być przyswajany w sposób bezpośredni (stąd nazwa metody), tj. bez użycia języka ojczystego i bez wyjaśniania gramatyki.

Następny etap w nauczaniu stanowiła metoda audiolingwalna, która bazowała na dialogach wykorzystujących sytuacje z życia codziennego. Powstała w latach pięćdziesiątych XX wieku. Jej istotą była behawiorystyczna koncepcja uczenia się, która traktowała sprawność językową jako nawyk, tzn. formę naszego zachowania się. Metoda audiolingwalna zakładała, że nauka języka nie przebiega na podstawie znajomości reguł gramatycznych, ale na przyswajaniu wzorców językowych (zdań, zwrotów, wyrażeń), dzięki wielokrotnemu ich powtarzaniu, tak aby został wytworzony prawidłowy nawyk językowy. Kładła nacisk na język mówiony i wyodrębniała cztery sprawności językowe, nauczając ich w kolejności, w jakiej człowiek naturalnie przyswaja język ojczysty: słuchanie, mówienie, czytanie, pisanie. Metoda znajduje do dziś zastosowanie, ponieważ jej ideowym spadkobiercą jest metoda Callana.

W latach siedemdziesiątych XX wieku zaczęto kłaść nacisk na „kompetencje komunikatywne”, czyli na praktyczne zastosowanie języka w autentycznych sytuacjach. Nauka słownictwa i gramatyki zeszła na dalszy plan, gdyż zakładano, że zostaną one przyswojone w naturalny sposób podczas procesu porozumiewania się. Dziś metoda komunikacyjna jest podstawą nauczania języka w większości szkół, ale nie występuje samodzielnie. Stosuje się metodę eklektyczną, która łączy elementy wszystkich wymienionych metod.

Przedstawione wyżej metody zalicza się do tradycyjnych metod nauczania języków obcych.

Poza nimi, występują także inne metody niekonwencjonalne, nazywane alternatywnymi, ale o tym będzie mowa w następnej części. 

MK

0 komentarze:

Prześlij komentarz