Ucz się języków obcych w domu

Szkoła Języków Obcych Shamrock zaprasza na kursy językowe. Lekcja probna tylko 1zł.

Regulamin promocji "Więcej za mniej"

Kup min. 12 lekcji konwersacyjnych z języków dostępnych w Szkole Shamrock i oszczędź 15%.

środa, 18 marca 2015

Potoczny angielski: gonna, gotta, wanna i inne

Kiedy uczymy się angielskiego, poznajemy zasady m. in. poprawnej wymowy i pisowni. Rzadko uczymy się skróconych form wyrazów, nie wspominając już o slangu, a prawda jest taka, że skracanie słów i wyrażenia slangowe są w potocznym języku angielskim na porządku dziennym. Dzisiejszy wpis będzie poświęcony skróconym formom popularnych angielskich wyrazów.

Na pewno słowa takie jak gonna, wanna czy gotta wyglądają, a już na pewno, brzmią znajomo. To tylko trzy przykłady skróconych form dobrze Wam znanych angielskich czasowników. To oczywiście wyrazy potoczne występujące częściej w formie ustnej niż pisemnej. Można je potraktować jako rodzaj slangu. Poniżej znajdziecie próbki skracania i redukcji słów podczas spontanicznej mowy (jest to zaledwie ich niewielka część):

gonna (going to) – zamierzać
wanna (want to) – chcieć
a lotta (a lot of) – dużo
kinda (kind of), sorta (sort of) – tak jakby
hafta (have to), gotta (got to) – musieć
gimme (give me) – daj mi
lemme (let me) – pozwól mi

Bardzo często skracane jest tez you:

didja (did you)
gotcha (got you)
wouldja (would you)
doncha (don’t you)

Podczas szybkiej mowy w języku angielskim niektóre końcówki wyrazów zostają zredukowane. Taka redukcja pojawia się, między innymi w wyrazach z końcówką –ing, np. tahkin (talking).

Osoby uczące się języka angielskiego jako języka obcego unikają skróconych potocznych form, bo najczęściej traktują taką wymowę jaką błędną. To prawda, te formy i ich wymowa nie są poprawne, dlatego występują tylko w potocznym języku. Można się z nimi spotkać w filmach, tekstach piosenek i ogólnie w kulturze masowej. Chociażby z tego powodu warto je znać, a jeśli jeszcze potrafimy ich swobodnie używać to tylko świadczy o naszej dobrej znajomości języka angielskiego, również tego potocznego.

KF

wtorek, 17 lutego 2015

Jak to jest z tym „r” w języku angielskim?

Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Kiedy wymawiamy „r” w języku angielskim? To jedno z pierwszych pytań jakie się nasuwają osobom zaczynającym przygodę z tym językiem. Zastanawiacie się pewnie, jakie to ma znaczenie. Dzisiaj rozwiążemy tą zagadkę.

Zacznijmy od tego, że wyróżniamy dwa typy wymowy angielskiej: rotyczną i nierotyczną. Jest to związane z występowaniem rotyzacji w języku angielskim.

Rotyzacja (rhoticity) jest to wymawianie „r” przez spółgłoskami.

W odmianach języka angielskiego, w których występuje rotyzacja „r” jest wymawiane zawsze, niezależnie od tego, w której części wyrazu występuje. Rotyczne „r” (rhotic „r”) jest słyszalne w angielskim w takich krajach jak Irlandia, USA, Kanada czy Szkocja.

Nierotyczne „r” (non-rhotic „r”) występuje w języku angielskim, np. w Anglii, Walii, Australii, Nowej Zelandii. Są to akcenty, w których „r” nie jest wymawiane, chyba że: 
  1. Po r następuje samogłoska. 
  2. Znajduje się ono na początku wyrazu.
LINKING R i INTRUSIVE R

Istotną kwestią jest to, że zasada 1) dotyczy nie tylko pojedynczych wyrazów, ale obowiązuje też przy ciągach wyrazów. Często, słuchając dłuższych wypowiedzi Anglików, możemy usłyszeć „r” na końcu wyrazów. Jest to tzw. linking „r”, które jest wymawiane, jeśli w zdaniu mamy wyraz kończący się na nierotyczne „r”, a po nim następuje wyraz zaczynający się samogłoską, np. Here I am. /hi:ərai’æm/. Linking „r” łączy wyrazy, dzięki czemu mowa jest bardziej płynna.

Podobną funkcję ma intrusive „r”. Pojawia się ono na końcach wyrazów zakończonych na /ə/, /ɪə/, /ɑː/, /ɔː/, po których następuje wyraz zaczynający się samogłoską, np. The idea[ɹ] of it. Jak widać, „r” nie występuje w żadnym z wyrazów w podanym zdaniu, ale mimo to jest słyszalne, ponieważ zostało nijako wtrącone między wyrazami.

Pamiętajcie, że linking „r” i intrusive „r” występują wyłącznie w nierotycznej odmianie języka angielskiego. 

Tutaj możecie posłuchać obu akcentów 


KF




















środa, 11 lutego 2015

Kłopotliwe słówka: reason, cause i purpose

Zapraszam na pierwszy w tym roku wpis z cyklu kłopotliwe słówka. Dzisiaj skupię się na wyrażaniu powodu i celu po angielsku. Wyjaśnię Wam poprawne użycie wyrazów „reason”, „cause” i „purpose”.

CAUSE CZY RAESON

„Cause” i „reason” są często uważane za synonimy, dlatego uczniowie od razu zakładają, że rzeczowniki te można stosować zamienne, ponieważ kontekst zostanie taki sam (bywają przypadki tłumaczenia tych dwóch słów jako „powód”) . Otóż NIE, „cause” czy „reason” to nie synonimy lecz dwa wyrazy o różnych znaczeniach.
„Cause” to po polsku ‘przyczyna’, czyli ‘wydarzenie, czynność lub osoba powodująca określony efekt’, np.

The cause of the accident was excessive speed. – Przyczyną wypadku była nadmierna prędkość.

“Reason” powinno być rozumiane jako ‘akt myślenia, polegający na wyciąganiu wniosków i stosowany w celu uzasadnienia postępowania lub poparcia określonej opinii’. Mówiąc prościej, „reason” to powód danego zachowania wynikający z przemyśleń.

Give me the reason of your decision. – Podaj mi powód swojej decyzji.

PURPOSE CZY REASON

Rzeczownik „purpose” oznacza po polsku ‘cel, powód dla którego coś robimy’.

What is the purpose of this mission? – Jaki jest cel tej misji?

Uczniom trudno jest określić różnicę między „purpose” i „reason”. Mówiąc najprościej, słówko „reason” stosujemy, kiedy ‘chcemy uzasadnić nasze postępowanie, kiedy mówimy dlaczego zachowujemy się tak a nie inaczej’. Natomiast „purpose” to ‘cel naszego działania, rezultat, do którego dążymy’.

Wniosek: słowa uważane za synonimy nie zawsze nimi naprawdę są. Jak widać, pozory mylą.


KF















środa, 4 lutego 2015

Włoskie klimaty

Za oknem szaro i zimno, więc dzisiaj przeniesiemy się do kraju słynącego m. in. z ciepłego klimatu, pizzy, makaronów oraz wina. Włochy - inaczej Italia - kraj położony w południowej części Europy, a dokładnie na Półwyspie Apenińskim. To jeden z najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc. Co więc warto wiedzieć o włoskiej kulturze zanim tam pojedziemy?


Język


We Włoszech dominuje język włoski. Wybierając się do Włoch, trzeba koniecznie go znać, ponieważ bardzo niewiele osób mówi tam po angielsku. Włosi wychodzą najwyraźniej z założenia, że przyjeżdżając do ich kraju, powinniśmy znać ich język ojczysty. Nawet jeśli nie znamy języka zbyt dobrze, to z Włochem musimy rozmawiać po włosku. Szanse na to, że porozumiemy się w innym języku są małe. Charakterystyczną cechą języka włoskiego są lokalne dialekty. Będzie on więc brzmiał inaczej w różnych regionach.


Włoska kultura jedzenia


Zacznijmy od kultury picia kawy. Zamawiając kawę (caffè), dostaniemy mocną kawę w małej filiżance. Włoskie cappuccino pije się tylko rano. Włosi nie piją kawy tak jak Polacy, tzn. nie delektują się nią, długo przy tym rozmawiając. Tam kawę pije się szybko. Przy zamawianiu warto pamiętać, że najpierw trzeba zapłacić i odebrać paragon przy kasie, a dopiero potem zamówić kawę przy barze (ta kolejność dotyczy wszystkich napojów).

Jeśli chodzi o posiłki, to tutaj też obowiązują pewne zasady, np. określona kolejność zamawiania dań w restauracji. Posiłek zaczynamy od przystawki, następnie makaron i na koniec mięso lub ryba z warzywami. Do posiłku możemy zamówić wodę lub wino, z którego Włochy słyną. Obiad w restauracjach jest podawany w godzinach od 12.30 do 15.30. Potem kuchnia jest nieczynna do pory kolacji. W czasie sjesty i obiadu sklepy są zamknięte. Jeśli gościcie u włoskiej rodziny, pamiętajcie, aby zjeść posiłek do końca, jeśli zostawicie coś na talerzu możecie urazić osobę przygotowującą posiłek.


Ciekawostki

  • Do włoskiej pizzy nie podaje się dodatkowych sosów.
  • We włoskich kinach zagraniczne filmy puszczane są z dubbingiem (nie z napisami).
  •  Najpopularniejsze nazwisko we Włoszech to Rossi, a najkrótsze nazwiska składają się tylko z dwóch liter. 
  •  Liczba 17 jest uważana za symbol nieszczęścia.

KF

wtorek, 3 lutego 2015

Mr, Master, Mrs czy Miss?

W języku polskim często używamy zwrotów grzecznościowych Pan, Pani. W języku angielskim takie zwroty też występują, chociaż głównie formie pisemnej. Mr, Master, Mrs a może Miss? Dzisiaj rozwieję Wasze wątpliwości dotyczące poprawnego użycia tych angielskich zwrotów.

Jak zwrócimy się do mężczyzny?

Po angielsku istnieją dwie formy grzecznościowe, których możemy użyć zwracając się do mężczyzny – Mr i Master. Pierwszy zwrot to skrót od Mister. Odnosi się on do mężczyzny w każdym wieku. (Zasadniczo Mr jest mężczyzną po ślubie, jednak ta reguła jest niezwykle rzadko przestrzegana). Drugim zwrotem grzecznościowym jest Master. Określenie to jest spotykane w formie pisemnej w pismach o charakterze formalnym i odnosi się do chłopców poniżej 13 roku życia. (Możecie się spotkać z przypadkiem, gdy Master to mężczyzna, który jest kawalerem).

Jak zwrócimy się do kobiety?

Jak grzecznie zwrócić się do kobiety? Mamy trzy formy do wyboru: Mrs, Miss i Ms.

Mrs i Miss to skróty od słowa Mistress, które w dawnych czasach oznaczało Panią domu. Mrs (pełna forma Missis) odnosi się do kobiet, które są lub były mężatkami. Natomiast Miss to kobieta niezamężna, czyli po prostu panna. Istnieje też forma grzecznościowa Ms. W przeciwieństwie do dwóch wcześniejszych zwrotów, Ms nie określa stanu cywilnego kobiety, dlatego też jest najczęściej stosowana w odniesieniu do kobiet.

Piszemy z kropką czy bez?

To zależy, której odmiany języka angielskiego używamy. W brytyjskiej – po skrótach grzecznościowych nie piszemy kropki, ale w amerykańskiej kropki występują (Mr. Mrs. Ms.).

KF

czwartek, 18 grudnia 2014

Kilka słów o dwujęzyczności

Dwujęzyczność jest to umiejętność posługiwania się dwoma językami. Prawda jest taka, że liczba osób znających więcej niż jeden język jest większa niż osób, które znają tylko swój język ojczysty. Powodów jest kilka. Świat stał się globalną wioską ludzie podróżują po całym świecie. Emigracja do innego kraju w pewnym stopniu wiąże się z koniecznością znajomości języka obcego. Niektóre kraje na świecie zamieszkują różne grupy etniczne co powoduje, że umiejętność komunikacji w kilku językach jest niezbędna. Istnieją też powody zawodowe, ponieważ – jeśli chcemy pracować z osobami z innych krajów lub rozwijać karierę w zagranicznych firmach – to język obcy jest podstawą.

Istnieją dwa typy dwujęzyczności


Symultaniczna – drugi język zostaje wprowadzony stosunkowo wcześnie. Nauka obu języków przebiega równolegle. Taka dwujęzyczność występuje najczęściej u dzieci, których rodzice mówią w dwóch różnych językach.

Sekwencyjna – drugi język jest nabywany w późniejszym czasie, kiedy dziecko opanowało już język ojczysty. Taka sytuacja ma miejsce kiedy rodzina wyjeżdża na stałe zagranicę. Wyobraźmy sobie polską rodzinę, która przeprowadziła się do Niemiec. W domu wszyscy rozmawiają po polsku. Dziecko poznaje język niemiecki, czyli drugi język, dopiero na skutek interakcji ze środowiskiem, w którym ten język występuje. W tym przypadku proces nauki drugiego języka przebiega inaczej, bo bodźce docierają do dziecka później. 

Czy warto być osobą dwujęzyczną? Jak najbardziej tak! Dlaczego? Oprócz powodów czysto praktycznych – wymienionych powyżej – dwujęzyczność wzbogaca nas kulturowo. To trochę tak jak byśmy mieli klucze do innego świata. Każdy język to inna kultura, inna mentalność, inne spojrzenie na świat. Poznając drugi język, uzyskujemy dostęp do tych wszystkich aspektów. Zmieniamy spojrzenie na rzeczywistość, stajemy się bardziej otwarci.

Okazuje się, że znajomość drugiego języka ma bardzo dobry wpływ na ludzki mózg i jego funkcje poznawcze, dlatego warto wprowadzać drugi język już od najmłodszych lat. Nauka języka dobrze wpływa na rozwój intelektualny. Dwujęzyczne dziecko naturalnie „przełącza” się z jednego kodu językowego na drugi, w związku z tym łatwiej uczy się kolejnych języków. Pozytywną stroną dwujęzyczności jest także fakt, że wpływa ona na obszary mózgu odpowiedzialne za kreatywność, kojarzenie, zapamiętywanie czy selektywną uwagę. Dwujęzyczność wiąże się również z dużą wrażliwością na bodźce dźwiękowe, co pomaga w rozpoznawaniu języków.

Dwujęzyczność to cenna umiejętność, którą zdecydowanie warto rozwijać już od najmłodszych lat.


KF




wtorek, 2 grudnia 2014

Jak nie połamać sobie języka, czyli trudna angielska wymowa

Każdy język ma charakterystyczne brzmienie, dlatego częścią nauki jest poznawanie i ćwiczenie zasad wymowy. Na początku przypomina to trochę chodzenie po linie, jeden fałszywy ruch języka i już mamy błąd w wymowie. Język angielski nie jest w tej kwestii wyjątkiem. Powiedziałabym, że to jest bardzo miękki język i czasem niuanse decydują o poprawnej wymowie. Sprawdźcie, jakie aspekty mowy angielskiej sprawiają Polakom największą trudność.

Najczęstsze błędy to niepoprawnie podający akcent wyrazowy i przekręcanie końcówek. Prawdziwą zmorą jest końcówka –table albo wyrazy zaczynające się od psy-. Zdarza się też, że wypowiadamy dźwięki, które powinny być nieme.

Kilka przykładów:
  • bomb /bom/ 
  • comfortable /`kʌmfətəbl/ 
  • development /dɪ'veləpmənt/ 
  • psychology /[saɪ`kolədʒɪ/ 
  • receipt /rɪ`si:t/ 

Problemy sprawiają też homofony i homografy. Te pierwsze to wyrazy o takim samym brzemieniu, ale różnica polega na pisowni oraz znaczeniu. Homografy to z klei wyrazy o identycznej pisowni, ale innej wymowie i znaczeniu.

Przykłady homofonów i homografów:
  • our/hour /`auə/ 
  • pane/pain /pein/ 
  • weather/whether /`weðə/ 
  • subject /ˈsʌbdʒɛkt/, /səbˈdʒɛkt/ 
  • wind /wind/, /waind/ 

Wyrazy typu three, think, this, that

Kłopot sprawiają zawsze wyrazy, w których występuje połączenie th. Nie mamy najczęściej pojęcia jak powinien brzmieć ten popularny w języku angielskim dźwięk. Nie jest to /f/, /t/ ani /d/. Słowa takie jak three, think, thirsty. zaczynają się od dźwięku /θ/, natomiast this i that od /ð/.

three /θri:/
think /θɪŋk/
thirsty /`θə:stɪ/
this /ðɪs/
that /ðat/

Jak nauczyć się poprawnej angielskiej wymowy i nie zwariować? Używajcie słowników z transkrypcją fonetyczną, która pokazuje poprawną wymowę. Czytajcie na głos i ćwiczcie wymowę. Warto dodatkowo nagrywać siebie, a potem odsłuchać nagranie i w ten sposób wyłapywać błędy.

KF